NAMASZCZENIE CHORYCH - W SKRÓCIE

... Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by modlili się nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone... (Jk 5,14n)

Cierpienie fizyczne, choroba i śmierć - to skutki grzechu. Dotykają one wszystkich ludzi. Łaska zaś Tajemnicy Paschalnej spływa na człowieka i w tych tak ciężkich dla niego chwilach. Ma nie tylko przynieść mu ulgę i zdrowie, o które prosimy w modlitwach, ale przede wszystkim ma każdego poważnie chorego umocnić, pomagając mu dostrzec zbawczą wartość cierpienia. Ma napełnić pokojem i umocnić nadzieją spotkania z Chrystusem w radości nieba.

Dlatego sakrament chorych "nie jest sakramentem przeznaczonym tylko dla tych, którzy znajdują się w ostatecznym niebezpieczeńśtwie utraty życia. Odpowiedni czas przyjęcia tego sakramentu jest już wówczas, gdy dla wiernych zaczyna się niebezpieczeństwo śmierci z powodu choroby lub starości" (KL nr 73).

Przyjmujący ten sakrament powinien być w stanie łaski uświęcającej. Jeżeli jednak człowiek nie może wyznać swych grzechów, to sakrament chorych własną mocą odpuszcza grzechy, o ile chory pragnie dostąpić przebaczenia.

Czynność świętą, znak sakramentalny, stanowi namaszczenie chorych z jednoczesnym wypowiedzeniem słów: "Przez to święte namaszczenie i swoje najłaskawsze miłosierdzie, niechaj Bóg ci odpuści, cokolwiek przewiniłeś. Amen"

W pokoju chorego należy przygotować stół w takim miejscu, aby chory mógł go widzieć, dwie świece, wodę święconą i kropidło, talerzyk z watą, solą i kawałkiem chleba (koniecznymi kapłanowi do oczyszczenia palców z oleju świętego), a jeżeli chory przystępuje do Komunii św. także szklankę z czystą wodą i łyżkę.


© Wirtualny Katecheta 2006